Bilans kwasowo zasadowy a dieta
Najistotniejsze jest utrzymanie u sportowców i kulturystów właściwego bilansu kwasowo zasadowego. Jest to jeden z warunków, jakie powinno się spełnić, jeżeli już chcemy, że nasze mięśnie prawidłowo funkcjonowały. Nie możliwy jest, bowiem ich rozwój i zwiększanie objętości, o ile nie mają one do tego odpowiednich warunków. Zakwaszenie organizmu to największy wróg naszych treningów niwelujący w praktyce w każdej chwili ich efekt.
Prawidłowy bilans kwasowo zasadowy to podstawa prawidłowo wykonywanych i przeprowadzanych treningów szczególnie przy cyklach mających wykorzystanie w zwiększaniu zarówno masy mięśniowej jak siły. Najbardziej narażeni jesteśmy na powstanie zaburzeń w tym bilansie w trakcie bajecznie intensywnych treningów i jednoczesnego stosowania jeszcze diety wysokobiałkowej. Zakwaszenie naszego organizmu i mięśni jest powszechniejsze niż też tak zwana ich alkalizacja. Natomiast obydwa zjawiska są równie niebezpieczne dla nas. Nasz bilans zależy przede wszystkim od tego, co jemy i jakie składniki mineralne dostarczamy do naszego organizmu. Najogólniej rzecz biorąc wszelkie pierwiastki, jakie zaliczamy do metali powodują w naszym organizmie tworzenie związków zasadowych. Jednakże pierwiastki będące niemetalami powodują powstanie kwasów. Wszelkiego stylu przygotowania do startów w zawodach kulturystycznych powodują niestety zakwaszenie naszego organizmu, co wynika z faktu, iż do naszego ciała dostarczamy przede wszystkim pożywienie bogate w proteiny. Zakwaszenie występuje również, o ile bardzo intensywnie trenujemy i do tego jeszcze wykorzystujemy do ćwiczeń bardzo duże obciążenia. Niestety, jeżeli już taki stan utrzymuje się długo, to dochodzi do modyfikacji w naszym metabolizmie. Nie wszelkie dostarczane do organizmu produkty żywieniowe są przetwarzane w odpowiedni metodę, a tym samym nie uzyskujemy z nich maksymalnej ilości składników odżywczych. W dużej liczbie przypadków fakt zakwaszenia naszego organizmu odczuwamy, jako uczucie zgagi i niestrawności. Do tego także występuje wielokrotnie pieczenie w przełyku , a ponadto bóle mięśni. Zdarza się, że mało trzeba, aby pozbyć się takiego uczucia i w wielu przypadkach pomagają najzwyklejsze środki farmakologiczna dostępne bez recepty w aptece lub drogerii. Można także przeciwdziałać takiemu procesowi poprzez spożywanie adekwatnej ilości warzyw i owoców, które bardzo z ogromnym skutkiem neutralizują kwasowy charakter protein, nie dostarczają tłuszczu, ani też węglowodanów, a do tego są źródłem niezbędnych witamin i związków mineralnych. Możemy, zatem jeść jabłka, śliwki, kiwi, figi i morele. Owoce mogą być zarówno suszone jak i świeże. W ogromnej liczbie przypadków niestety wymogi i ścisłe trzymanie się diety wymuszają nieraz na nas nie zjadanie większości towarów żywnościowych. Niestety tyczy się to także owoców i warzyw. Naturalny mechanizm neutralizacji kwasów zachodzi podczas snu, więc spokojnie możemy ucinać sobie poobiednie drzemki i nie posiadać w dodatku wyrzutów sumienia, że nie poświęcamy tego czasu na twórczą pracę. Trenerzy i dietetycy w większości przypadków zaświadczają, że każda osoba musi osobiście ustalić, które towary powodują u niej zakwaszenie organizmu, a które ma możliwość jeść bez większych obaw. Wymaga to natomiast wykorzystania metody prób i błędów, która polega na stopniowym łączeniu i zjadaniu poszczególnych towarów żywieniowych. Wyłącznie na tej podstawie możemy nie, jako dowiedzieć się, co jest dla nas najzdrowsze i jakie towary działają na nas najlepiej.
Do towarów spożywczych, które w wielu wypadkach wpływają na zakwaszenie naszego organizmu możemy zaliczyć między innymi brukselkę, pieczywo wypiekane z mąki pszennej, chleb typu Grahama, cykoria pod każdą postacią, dorsz pieczony na patelni jak i w piekarniku, jajka kurze i inne, powszechnie stosowane do wypieków i ciast migdały, orzeszki ziemne – najbardziej te z dużą ilością soli i papryki, płatki owsiane gotowane, owsianka lub dodawane do musli, ryż biały, sandacz gotowany, szynka wieprzowa wędzona, twarożek kwaśny ze śmietaną i szczypiorkiem, wątróbka cielęca smażona na patelni z cebulką i dużą ilością oleju roślinnego, wieprzowina w każdej postaci, żółtka jaj nawet te dodane do deserów, ziemniaczki gotowane lub pieczone w łupince. Wszelkie one posiadają dość znaczny wkład w zakwaszanie naszego organizmu, a niestety nieraz bardzo niełatwo jest te towary żywieniowe usunąć z naszego jadłospisu.
Jeżeli chodzi o produkty doprowadzające do powstania w naszym organizmie nadmiaru substancji o charakterze zasadowym to do nich zaliczyć możemy między innymi agrest, popularną boćwinkę, brokuły gotowane, buraczki czerwone, zarówno tarte jak również też gotowane, cytryna dodawana do herbaty , a oprócz tego jako dodatek do deserów i ciast, chleb razowy pochodzący z tak zwanego pełnego przemiału, suszone pestki dyni, gotowana i smażona fasolka szparagowa, kalafior pod różnymi postaciami, kalarepka, kapusta biała też ta kiszona, kapusta czerwona w postaci wręcz dodatku do sałatek, koperek, mięso królika, marchewka, mleko krowie, suszone , a oprócz tego świeże morele, orzechy włoskie, cytrusy tj. pomarańcze, pomidory, rodzynki, rzodkiew czarna, Bardzo popularna u nas latem i wiosną rzodkiewka oraz sałata, jak również seler, szczaw, śliwki surowe i suszone, truskawki oraz mięso wołowe.
Przeczytaj również:
erekcja członka | pozycjonowanie www lublin | wlewnik | zwiększenie penisa